10 kwi 2017

EXCHANGE


Dostajesz kartkę, jakby portfolio z informacjami o danej osobie. Jakiś czas plan wymiany, wszystko już uzgodnione, trochę piszesz z tą osobą, przyjeżdża. Nawet nie wiecie jakie to dziwne uczucie gdy się dowiadujecie, że naprawdę żyje gdzieś tam w swoim odległym świecie, w tym przypadku w Holandii. Grupa z Almere (miasto w Holandii)  wyjechała zaledwie trzy godziny temu, dalej czuję pustkę. Spędziłam tydzień z Holendrami, który zleciał strasznie szybko,
 jedyne czego żałuję to to, że miałam straszną barierę językową, jeśli tak to można nazwać, bo po polsku też się wstydzę normalnie mówić. Cholerna nieśmiałość.
*post pisany w sobotę*


Na czym polega i co ma na celu wymiana?
Myślę, że zbyt dużo na ten temat nie muszę pisać, bo każdy raczej wie. Każdemu uczniowi z Polski przydzielono jednego Holendra, który u niego mieszkał na czas wymiany, ma na celu integrację uczniów z różnych stron świata, poznanie tradycji i obyczajów innych kultur.

Jak wyglądał nasz plan?
Holendrzy przyjechali o 16 w niedzielę 2 kwietnia. Po przywitaniu i zjedzeniu obiadu ruszyliśmy do Katowic do Muzeum Śląskiego gdzie poszliśmy do muzeum luster.

PONIEDZIAŁEK
Pierwszy dzień zajęć w szkole, najpierw spacer i oprowadzenie. Następnie Holendrzy wyrabiali kluski, było przy tym mnóstwo zabawy. Krótkie zajęcia z matematyki, muszę przyznać, że strasznie szybko myślą. Wymawianie ciężkich słów jak np. przeciwprostokątna, trzydzieści trzy czy też dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć sprawiło im trochę trudności. Po południu odwiedziliśmy Freestyle park (jakby park trampolin).

WTOREK
Wycieczka do Krakowa, najpierw zwiedzanie Wawelu, następnie 4 godziny czasu wolnego, które wykorzystaliśmy na "kremowe piwo" w Dziurawym Kotle jak na fanów Pottera przystało, zakupy w Galerii Krakowskiej i ogólne zwiedzanie Krakowa.



ŚRODA
Wycieczka do Ustronia i wejście na Równicę czerwonym szlakiem, dla grupy holenderskiej było to lekkie wyzwanie, bo nie mają takich gór.


CZWARTEK
Zajęcia w szkole, ogólne poznawanie zabytków, mapy Polski, film o stereotypach i taniec Poloneza, a później spotkanie z prezydentem miasta. Shopping w Silesi.
PIĄTEK
Niezbyt wesoła wycieczka do Oświęcimia Auschwitz- Birkenau. Powiem tylko tyle, że żadne słowa nie są w stanie wyrazić co się tam wtedy działo, przerażające miejsce i nie zamierzam tam wrócić. Mimo to uważam, że każdy powinien raz w życiu tam być. Po obiedzie zamierzaliśmy się wybrać na pizzę, ponieważ padało, ale nasi goście woleli znowu udać się na shopping.
SOBOTA
Ostatni dzień, udaliśmy się na kręgle. Szczerze mówiąc pierwszy raz byłam na kręglach. Uznam, że jest to fajne, ale szybko nudzi.

Co mnie zdziwiło?
Holendrzy strasznie wolno jedzą i chodzą. Obiad jedli z 40 minut, na dodatek dużo potraw im nie smakowało np. barszcz, ogórkowa i kluski. Woleli rzeczy typu risotto i makaron.
Przechodzą często na czerwonym świetle i robią to co chcą.
Lubią być długo na dworze nawet gdy zimno ( codziennie byliśmy w domu ok. 22/23)
Większość nie była blondynami.

Podsumowanie:
Wymiana to świetna sprawa, uważam, że każdy kto ma okazje powinien spróbować, lecz angielski jest mega potrzebny i jeżeli tak jak ja macie barierę językową lepiej się trochę podszkolić, bo nasza grupa holenderska mówiła płynnie i szybko.
Jak to często mówili wymiana była : very good very nice.
Czekam z niecierpliwością na wyjazd do Holandii w Listopadzie!

Jak nauczyliście się płynnie mówić po angielsku, a może dalej się uczycie? 
Braliście udział w wymianie? Zadawajcie pytania do q&a!

ps. z góry przepraszam was za jakość, ale nie jeździłam z aparatem, a niektóre zdjęcia są ze strony szkoły.

 DO NASTĘPNEGO!
M.

24 komentarze:

  1. Moim marzeniem jest płynne mówienie po angielksu eh... Nie raz też mam taką barierę językową ale chyba ją przełamałam kiedy rozmawiałam ze swoimi idolami na meet&greet. Taka wymiana to super sprawa, i pomimo że na żandej nie bylam, domyślam się, że zabawa musi być świetna!
    Mam nadzieję, że w LO do którego pójdę będzie okazja pojechania na wymianę :)

    pytania:
    1. Dlaczego założyłaś bloga?
    2. Jakich artystów słuchasz, na kogo koncert chciałabyś pójść/ na jakim już byłaś?
    3. Masz konto na Twitterze?
    4. Często czytasz mojego bloga/odwiedzasz? (sorki musiałam hah)

    Miłego!
    Nika
    http://nikasspace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bym chciała być na takiej wymianie niestety nasza szkoła nie oferuje czegoś podobnego nam A szkoda bo bym z chęcią skorzystała. :)
    aniolek4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby umiem angielski, mam lekcje z rozszerzeniem i dostaję piątki. Często w domu sama do siebie mówię po angielsku, bo to pomaga, ale jak przyjdzie co do czego, to czasem nie potrafię nic powiedzieć, ani się porozumieć. W czerwcu jadę do Londynu też jakby na wymianę do angielskiej rodziny. Mam nadzieję, że sobie jakoś poradzę, zresztą nie będę też sama przecież tylko z koleżankami. Nie mogę się doczekać

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie wymiany to naprawdę świetna sprawa ^^ Nigdy nie miałam okazji uczestniczyć w takim czymś, ale mam nadzieję, że szkoła kiedyś takie coś zorganizuje :) Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Je też mam jakąś barierę językową, ale wynika to chyba z tego, że strasznie nie podoba mi się moja wymowa :/ Co do wymiany, to nigdy nie brałam udziału w czymś takim. To na pewno fajna sprawa :D

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ale super ;) świetne zdjęcia ;*
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pozytywny wpis i super zdjęcia! :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zdjęcia!

    Będzie mi meeega miło, jeśli zajrzysz na mój:
    - BLOG
    - INSTAGRAM
    - FANPAGE

    OdpowiedzUsuń
  9. A wonderful post, dear! Photos very beautiful <3
    I'd be happy friendship blogs ♥
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie wymiany są super. Osobiście nie brałam udziału ale bardzo żałuję :) Świetne zdjęcia.
    Co do angielskiego to nadal się uczę by mówić płynnie :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetna sprawa, niezapomniana przygoda taka wymiana! Super zdjęcia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post, bardzo fajna PRZYGODA;)
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super, na pewno super musiałaś się bawić, zazdroszczę ! :D
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze chciałam wziąć udział w czymś takim, jednak blokuje mnie bariera językowa..

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie chciałabym wziąć udział w takiej wymianie uczniowskiej jednak u mnie w szkole nie organizują takich wymian :/

    karolinamblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Super!

    Zapraszam na nowy wpis! Koniecznie sprawdź, bo przygotowałam coś fajnego! :)
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM


    OdpowiedzUsuń
  17. Taka wymiana to wspaniałe doświadczenie! Zazdroszczę!
    https://katemi21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Taka wymiana jest świetna. Możemy poznać kulturę i obyczaje innych narodów, ale również możemy nawiązać przyjaźń na długo. Jakie fajne zdjęcia. Wesołych Świąt!

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje gimnazjum przygarniało osoby z każdej strony świata. Ale zazwyczaj z tych ciepłych stron. Min. Japonia, Brazylia, Chiny, czy Mongolia. Fajne przeżycie i zawsze to coś innego. :)


    Wesołych Świąt!
    xclaudia-wojcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie byłam na wymianie ale to musi być mega fajne doświadczenie :) wszystkiego najlepszego w święta :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie byłam na takiej wymianie, a bardzo bym chciała, ciekawa sprawa ;)
    M Ó J B L O G

    OdpowiedzUsuń
  22. Wymiany to fajna sprawa, też bym chciała hehe
    Ciekawy masz blog <3
    Obserwujemy? Daj znać u mnie :*
    Pozdrawiam, miłego dnia ♥
    Oliwia Felkel - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo chciałabym umieć mówić biegle po angielsku ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń