Jesteś puzzlem. Przypasowujesz się do każdego.
Nie ważne jak na tym wyjdziesz, ważne by zyskać przyjaciół. Ważne by każdy cię lubił.
Dobre kontakty z każdym, kosztem siebie. Tracisz na tym, przerzucasz się z jednej osoby na drugą.
Z jednej układanki, na następną. Trochę tracisz zaufanie ludzi, nie pokazujesz prawdziwej twarzy, bo tak naprawdę jej nie masz. Zatraciłeś się gdzieś w trakcie układanek.
Zyskałeś trochę tego, trochę tamtego z przymusu. Może kiedyś lubiłeś czytać książki, ale teraz kogo to obchodzi- twoja 50 paczka ich nie czyta. Wpasowałeś się w tłum, unikając przeszkód.
Skończyłeś szkołę. Dzwonisz do "przyjaciółki" . Nie odbiera. Y, X, Z też mają cię gdzieś.
Wszyscy o tobie zapomnieli, dla nich byłeś przeszkodą lub 5 kołem u wozu, przydawałeś się czasem, wykorzystali to. Teraz mają swoje życie. Ty nie. Sam już nie wiesz kim jesteś.
Możesz dopiero je zacząć lub znowu być puzzlem.
Możesz dopiero je zacząć lub znowu być puzzlem.
Często gdy wchodzimy w nowe środowisko zapominamy kim naprawdę jesteśmy, tak bardzo chcemy pozostać zaakceptowanym. Zmieniamy swój wygląd, zachowanie tak szybko jak przewracamy kartki z kalendarza. Jedna paczka już cię polubiła, to co teraz może następna? Nie na tym to polega. Nie warto mieć milion przyjaciół (staną się później wrogami). Czasem trzeba wyrazić swoje zdanie i zdecydować gdzie chcemy pozostać. Czasem trzeba zadziałać na swoją korzyść.
Prawdziwych przyjaciół nie znajdziemy kłamstwem. Musimy się zatrzymać, rozejrzeć i poszukać dalszej części układanki- będąc nadal sobą. Nie gubiąc się.
Wciąż układam puzzle,
kawałki dni,
urwane zdania
i ludzie,
którzy odchodzą
pozostawiając pustkę.





Moje ferie właśnie się zaczęły :) Śliczne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńzofia-adam.blogspot.com
Świetny post ! Zdjęcia też w świetne i pasują do tekstu. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńaniolek4.blogspot.com
Obserwuje :3
Genialny post <3 super zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńhttp://stegofashion.blogspot.com
Super post! <3
OdpowiedzUsuńnavney.blogspot.com - klik!
Moje ferie również się zaczęły. Masz rację, próbujemy się dopasować do otoczenia, dlatego zostajemy puzlem który pasuje do całości.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
shikatemeku.blogspot.com
Ja właśnie jestem troszkę takim niepasującym puzzlem, bo bardzo zależy mi, żeby jednak chociaż troszkę wyróżniać się z tłumu. Za wszelką cenę chcę być sobą :))
OdpowiedzUsuńJull.pl - klik!
Wpisując się pod innych, często można zatracić samego siebie.
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, chyba zostanę tutaj na dłużej :)
MÓJ BLOG
Super post ! Daje do myślenia na pewno każdemu ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;)
Mój blog
Warto po preczytaniu tego posta, zastanowić się troszkę ;) Super!
OdpowiedzUsuńŚliczny blog ! będę częściej zaglądać
OdpowiedzUsuńhttp://qusiablog.blogspot.com/
Cudowny post! Moje wolne niestety już się skończyło...Ale tobie życzę udanych ferii! :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE
super zdjęcia :) obserwuje i pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńJak dla mnie powinniśmy być sobą a prawdziwymi przyjaciółmi będą Ci którzy zaakceptują nas takich, jakimi jesteśmy.
OdpowiedzUsuńhttp://uglyographyy.blogspot.com/
Według mnie zasada jest prosta - tylko będąc sobą można znaleźć prawdziwych przyjaciół. Po co odrzucać swoją naturę, po co przestawać BYĆ sobą? Nie warto chcieć przypodobać się ludziom, którzy nie są zainteresowani przyjaźnią z nami;)
OdpowiedzUsuńPierwsze wytłuszczone zdanie bardzo mi się spodobało, sporo w tym racji. Piękne słowa, kochana. Naprawdę miło mi się czytało, ale jak zwykle nie wiem jak skomentować. Piękne zimowe zdjęcia, na 100% oddają jej mroźny klimat!
OdpowiedzUsuń❄ Diamentowe myśli - kilk ❄
Już tylko jeden obserwator do pełnej liczby <3 !
Ludzie często zapominają o tym, że warto dbać o siebie i działać na swoją korzyść, gubią się w tym wszystkim i próbie przypodobania innym ;)
OdpowiedzUsuńmój blog, hooneyyy
Mądry post. Bardzo takie lubię. To prawda, ludzie często zapominają kim są bo na siłe starają się przypodobać innym. Później, jak sama piszesz, jest tak, że zostają z tym sami bo ludzie się od nich odwracają. To smutne, że człowiek chce się przypasować do innych zamiast szukać ludzi, którzy pasowaliby do niego.
OdpowiedzUsuń➥ przewrotowiec.blogspot.com
Też sama kiedyś dopasowywalam się do otoczenia i nie miałam własnego zdania, ale teraz jest o wiele lepiej. Potrafię być sobą.
OdpowiedzUsuńMój blog♡
Ja już tydzień chodzę do szkoły, bo moje ferie się już skończyły :/
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia!
Bardzo mądry post, a jakże prawdziwy. Wielu ludzi dopasowuje się do innych niczym puzzel, aby zyskać przyjaciół. Tym sposobem traci osobowość, ale i też wcale nie zyskuje tych PRAWDZIWYCH znajomych. Z czasem zostaje się samemu, nie wiedząc kim się jest. A przecież wystarczy po prostu być sobą.
Pozdrawiam,
http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/
Trafiłaś w sedno! Nawet teraz czytam książkę, w której Alice (główna bohaterka) miała mnóstwo przyjaciół, a tak naprawdę po jej śmierci okazało się, że każdy znał jej inną twarz, nikt nie wiedział jaka jest naprawdę :/ smutne to wszystko, że ludzie za wszelką cenę chcą się upodobnić do innych, jeśli mogą byc jedyni w swoim rodzaju i mieć naprawdę lojalnych przyjaciół. Ciekawe, czy takie osoby nie męczy ciągle udawanie? Przecież to jak gra aktorska...
OdpowiedzUsuńankuuls.blogspot.com