Już od paru dni wszędzie widać tylko podsumowania roku. Muszę przyznać, że jest to jeden z moich ulubionych tematów, uwielbiam czytać takie posty.
2016 był rokiem pełnym zmian, dalszego odkrywania samej siebie.
Czy coś się zmieniło? Pewnie, że tak, ale raczej tak bardzo tego nie odczuwam. Na pewno nauczyłam się ograniczać zaufanie do niektórych
Jednym z większych wydarzeń tego roku było założenie tego bloga. Miejsca, którego od dawna potrzebowałam. Mały zakątek w oddali internetu, a daje tak dużo. To jakby rozbudowany pamiętnik, który dodaje mi chęci do wszystkiego, głownie przez wasze komentarze.
Postanowiłam aż 12 rzeczy (chodziło mi też o 12 miesięcy). Były to postanowienia, ale też rzeczy, które wiedziałam, że się wydarzą, więc uważam to za trochę bezsensowne. Przedstawię wam kilka, bo większość jest dosyć osobista.